Sąsiedzkie grupy rosną na popularności, ale i prowadzą do irytacji

Ankieta na zlecenie VPNGids.nl wykazała, że osoby korzystające z tzw. aplikacji sąsiedzkich w Holandii, czują się znacznie bezpieczniej w swoim miejscu zamieszkania. Równocześnie jednak zauważają oni gwałtowny wzrost liczby sąsiedzkich sprzeczek.

Mowa o lokalnych grupach na Facebooku lub na WhatsAppie, które skupione są wokół mieszkańców konkretnego osiedla czy budynku.

45% użytkowników takich aplikacji wskazało, że czuje się bezpieczniej korzystając z takiej formy sąsiedzkiego wsparcia: w ten sposób są na bieżąco z różnymi osiedlowymi sprawami, mają stały kontakt z sąsiadami, są świadomi ewentualnych zagrożeń panujących w okolicy, mogą wyrazić opinię na jakiś temat i zainicjować zmiany w swoim otoczeniu.

Grupy mają także działanie prewencyjne i mogą zabiegać przestępstwom w okolicy. Badania wykazały, że w gminach o dużym odsetku sąsiedzkich grup prewencyjnych odnotowano znaczny spadek liczby włamań.

Taka sąsiedzka bliskość ma jednak również swoje ciemne strony. W 20% sąsiedzkich grup codziennością są sprzeczki między mieszkańcami. Wiele osób doświadcza również frustracji i irytacji czytając posty dodawane przez swoich sąsiadów.

Co ciekawe, aplikacje tego typu popularne są szczególnie w Overijssel, gdzie korzysta z nich ponad 45,3% mieszkańców, podczas gdy w Zelandii liczba ta sięga zaledwie 20,4%. Wysoko – około 10% powyżej średniej krajowej wynoszącej 35,6% – plasują się także duże aglomeracje: Amsterdam, Rotterdam i Haga.

JS

w gminach o dużym odsetku sąsiedzkich grup prewencyjnych odnotowano znaczny spadek liczby włamań.

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Sport

Facebook