We Fryzji pilnie przestrzegają zasad, gorzej w Holandii Północnej

Mieszkańcy Holandii odczuwają coraz większą niechęć do przestrzegania odgórnie nałożonych zaleceń w związku z epidemią koronawirusa. Ankieta przeprowadzona wśród 17.000 osób przez LocalFocus i Kieskompas wykazała, że każdego dnia stają oni przed niemałą liczbą dylematów.

Spotkania z rodziną i przyjaciółmi, zakupy w supermarkecie, higiena osobista – obecnie nie jest to już przyjemna zwyczajność, a trudne codzienne wybory.

W prowincji Brabancja Północna 17,9% osób ujawniło, że obecnie przestrzega znacznie mniejszej liczby zasad niż zaraz po wybuchu epidemii.

Nadal jednak 67,3% bez zmian trzyma się wszelkich wytycznych, a prawie 15% nawet je zaostrzyło w porównaniu do początków epidemii.

Natomiast we Flevoland obecnie nieco ponad 18% osób ogranicza liczbę obostrzeń, a 1 osoba na 6 nie zachowuje wymaganego, 1,5-metrowego dystansu. Z kolei kwestia częstego i dokładnego mycia rąk najgorzej wypada w dwóch prowincjach: Holandii Północnej i Południowej.

W Groningen 22% osób wykazało, że samodzielnie podjęło decyzję o złagodzeniu codziennych zasad, a podobna liczba, bo ponad 21% i 20%, dotyczy także mieszkańców kolejno Holandii Północnej oraz Utrechtu.

We Fryzji tylko 13% osób podjęło taką decyzję, a 10,2% wykazało dodatkowe zaostrzenie codziennych środków zaradczych.

W Limburgii największa w całym kraju liczba osób (18,1%) przestrzega zasad w jeszcze poważniejszym stopniu niż zaraz po wybuchu epidemii. Podobnie sytuacja wygląda w Drenthe, gdzie obecnie do codziennych zasad znacznie bardziej niż wcześniej przykłada się 17,7% mieszkańców.

Równie poważnie jak wcześniej (bez zmian) podchodzą do wszelkich wytycznych szczególnie osoby zamieszkujące prowincje Fryzję (76,8%), Overijssel (73,7%) i Geldrię (73). Wysoko w tej kwestii uplasowała się także Zelandia (67,4%).

JS

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook