Komentarze

Wielka powódź w Holandii

Data: 1 lutego 1953

Nederland (lub Nederlanden) to po holendersku „Niski kraj”. 60% powierzchni Holandii leży na wysokości nie przekraczającej 1 m nad poziomem morza, a czwartą część tego kraju zajmują depresje. Dotyczy to zwłaszcza znajdujących się w jej zachodniej części prowincji Południowa Holandia i Północna Holandia, znajdującej się w centrum prowincji Flevoland (utworzonej w 1986 r.), a częściowo także znajdującej się na północy Fryzji i położonej w centrum prowincji Utrecht. Prowincje Południowa i Północna Holandia leżą średnio 5, a miejscami nawet 7 metrów poniżej poziomu morza. W odniesieniu do tych obszarów całkowicie zasadne jest znane holenderskie przysłowie, według którego, jakkolwiek świat stworzył Pan Bóg, to jednak Holandię stworzyli Holendrzy

Holandia – taka, jaką znamy – nie istniałaby bez walki człowieka z wodą. Od XII w. Holendrzy obwałowywali i za pomocą kanałów odwadniających osuszali nisko położone tereny, tworząc z nich przeznaczone pod rolnictwo i zabudowę poldery. Ale ze zmagań tych Holendrzy nie zawsze wychodzili zwycięsko. W historii ich kraju zdarzyło się wiele katastrofalnych powodzi, z których największa miała miejsce w lutym 1953 r.

Woda z morza, woda z rzek

1 lutego 1953 r. niezwykle silny sztorm na Morzu Północnym, wiejący z zachodu huraganowy wiatr, a także olbrzymi przypływ spowodowały niebezpieczne spiętrzenie wód morskich u wybrzeży Holandii. Jednocześnie poziom wód w Renie i w Mozie wzrósł po obfitych opadach w Niemczech i we Francji do krytycznego poziomu.

Klęska, jakiej nie było

Skutki spotkania się spiętrzonych wód rzecznych i morskich były fatalne. Woda na długości ok. 48 km przerwała wały chroniące poldery i w ciągu kilku godzin zalała Zelandię, część Południowej Holandii i część Północnej Brabancji. Zniszczeniu uległo wszystko – tamy, wały przeciwpowodziowe, tereny rolnicze i domy (w liczbie ok. 47 000). Dosłownie spłukane z powierzchni ziemi zostały dwie wyspy w delcie Renu: Schouwen-Duiveland i Goeree-Overvlakkee. W odmętach rozszalałej, zimnej wody śmierć poniosło 1835 osób. Była to największa katastrofa naturalna w dziejach Holandii.

To się nie może powtórzyć

Przez następny rok trwało zabliźnianie ran – odbudowa zapór i wałów ziemnych, umacnianie ich oraz usuwanie wody i osuszanie zalanych obszarów. Jednak rząd holenderski nie poprzestał na tym. Aby zapobiec powtórzeniu się tragedii z 1953 r. postanowiono wybudować cały system tam odgradzających ujścia Skaldy, Mozy i Renu od Morza Północnego. Realizacja Planu Delta – jak określono to przedsięwzięcie – rozpoczęła się w roku 1958, a skończyła w 1986. W ten sposób cała południowo-zachodnia Holandia została na zawsze zabezpieczona przed katastrofalnymi skutkami atlantyckich sztormów.

Odgrodzić się od morza, nie zatamować rzek

Jak jednak można było zabezpieczyć się przed falami morskimi, a jednocześnie nie zatamować odpływu wody Renu i Mozy do Morza Północnego? Ten problem również został rozwiązany. Potężne, żelbetonowe płyty wsparto w sposób ruchomy (mogą się poruszać pionowo w górę i w dół) na filarach w taki sposób, by nie sięgały do dna ramion delty. Woda rzeczna spływa dołem do morza, a jednocześnie, przegrody wystają ponad poziom wody na tyle wysoko, by zatrzymać fale. Specjalne systemy komputerowe decydują o położeniu zapór – biorąc pod uwagę stan morza, siłę wiatru, siłę przypływu i objętości mas wody, spływających rzekami ku morzu. Gdy zachodzi taka potrzeba, przegrody są unoszone lub obniżane za pomocą silników. Uroczyste uruchomienie tego systemu odbyło się w październiku 1986 r.

Bartłomiej Kozłowski

Komentarze   

#4 KrzysztofGO 2013-09-14 18:12
Plan Delta zakończył się w 1997 roku budową Maeslantkering
#3 jass 2013-02-03 11:16
co powtarzac?? czy my mielismy taka kleske z baltyku ??
#2 mol55 2013-02-02 16:11
BO TO JEST POLSKA SYSTEM SAMOWOLKA TAK BYŁO I TAK JUŻ ZOSTANIE , NIESTETY !!!
#1 alex 2013-02-02 15:02
no to pytanie, dlaczego w Polsce musi się to powtarzać a i tak nigdy nic z tym nie zrobią :/

Dodaj komentarz


Wiadomości z Holandii

Okres płacenia alimentów zostanie skrócony z 12 do 5 lat?

Holenderscy parlamentarzyści pracują nad legislacją, która skróciłaby z dwunastu do pięciu lat okres płacenia alimentów. Zmianę popiera większość parlamentarzystów, którzy wyjaśniają, że zbyt wielu ludzi - najczęściej mężczyzn - wspiera finansowo...

Czytaj więcej

O Polakach w Holandii

Coraz mniej Polaków chce …

Holenderski sektor ogrodnictwa boryka się z nowym problemem - coraz mniej polskich pracowników chce pracować w holenderskich szklarniach. Polepszenie sytuacji ekonomicznej w kraju  powoduje, że Polacy niechętnie rozpoczynają pracę w Holandii poprzez...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook