168x322 nieruchomosci holandia

Komentarze

Poniedziałki z reguły nie należą do najprzyjemniejszych dni w ciągu tygodnia, jednak jest jeden poniedziałek w roku, który zdaje się być wyjątkowo depresyjny.

Jest nim tzw. Blue Monday, czyli trzeci poniedziałek stycznia. W 2019  roku przypada on na dzień 21  stycznia.

Dlaczego akurat w ten dzień tak wiele osób odczuwa smutek?

Po pierwsze, ekscytujące oczekiwanie na święta, a kolejno radosne dni Bożego Narodzenia i rodzinna atmosfera stały się już wspomnieniem.

Po drugie, rzeczywistość zdążyła już zweryfikować nasze noworoczne postanowienia, często niestety uświadamiając nam, że już na samym początku nie udało nam się ich dotrzymać.

Po trzecie, perspektywa słonecznego lata i urlopu jest niezwykle odległa.

Po czwarte, zbliża się czas składania deklaracji podatkowych i spłacania podatku.

Po piąte, w styczniu pogoda najczęściej przyjmuje już typowo zimową postać: szybko robi się ciemno, pada deszcz lub śnieg, jest mokro i zimno.

To wszystko składa się na wyjątkowo przygnębiające czynniki, które wywołują obniżony nastrój dopadający wielu ludzi na całym świecie.
Autorem pojęcia Blue Monday jest brytyjski psycholog Cliff Arnall.

Minusowa temperatura powietrza w Holandii sprawiła, że mieszkańcy tego kraju ponownie zamarzyli o jeździe na pokrytch lodem  stawach czy rzekach. Już od kilku dni słychać o licznych wypadkach z udziałem pękniętej pokrywy lodowej i łyżwiarzach.

Dlaczego Holendrzy tak kochają łyżwy?

Jeśli mrozy dobrze skują lód na rzekach i kanałach wodnych, niektórzy mieszkańcy Holandii potrafią wziąć nawet wolne w pracy, aby tylko skorzystać z chwili sam na sam z mroźnym powietrzem i łyżwami.

Jeżdżenie na łyżwach po naturalnym lodzie zostało wpisane na listę holenderskiego dziedzictwa kulturowego.

Rządowa agencja Cultureel Erfgoed, która kompletuje tę listę, oświadczyła, że łyżwiarstwo odgrywa tak ważną rolę w historii Holandii, że nie można go dłużej pomijać.

Łyżwy są znane Holendrom od XIII wieku. Początkowo funkcjonowały jako środek transportu. Od XIX wieku służą głownie do uprawiania sportu lub po prostu do rozrywki.

W tym tygodniu w kanale Catharijnesingel, tuż przy TivoliVredenburg w Utrechcie pojawił się gigantyczny, wyskakujący z wody wieloryb.

Jest to oczywiście ciekawa instalacja, a nie żywe zwierzę. Rzeźba ta wykonana została z pieczołowicie połączonych ze sobą odpadków.

Instalacja ma rozpiętość dziewięciu metrów i waży pięć ton, a więc dokładnie tyle, ile prawdziwy okaz wieloryba. W ostatni czwartek odbyło się jej oficjalne odsłonięcie.

Instytucja Kadaster przygotowała i ujawniła właśnie prawdziwą gratkę dla fanów historycznych ciekawostek. Na stronie http://www.topotijdreis.nl oraz w aplikacji o tej samej nazwie można zagłębić się w zabytkowe mapy prezentujące jak dawniej wyglądała Holandia.

Największą atrakcję stanowi suwak z przedziałami czasowymi datowymi aż od roku 1815 – samodzielnie możemy więc wybrać interesujący nas okres. Po kliknięciu na konkretną datę oczom ukazuje się zabytkowa mapa Holandii z danego roku.

O Polakach w Holandii

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook