Dorota Strzelecka-Zwolanowska, Polka zamieszkująca z rodziną Holandię

1.Na początku opowiedz wstępnie o sobie (kim jesteś, jakie szkoły skończyłaś i czym się zajmowałaś w Polsce?)


Nazywam się Dorota Strzelecka- Zwolanowska pochodzę z Mokrego małej miejscowości w kujawsko-pomorskim. Mam 29 lat. W Polsce skończyłam studia inżynierskie na Uniwersytecie Technologiczno- Przyrodniczy w Bydgoszczy na kierunku Ochrona Środowiska. W Polsce pracowałam jako Specjalista do spraw Organizacyjnych w Kujawsko- Pomorskiej Izbie Rolniczej a od 5 lat mieszkam i pracuję w Holandii. Chociaż obecnie przerwałam pracę ponieważ 6 miesięcy temu zostałam mamą i po macierzyńskim ( które w Holandii jest bardzo krótkie zaledwie 16 tygodni) postanowiłam zostać jeszcze trochę z synkiem w domu.


2.Kiedy i dla czego wyjechałaś do Holandii?


 Do Holandii wyjechałam dokładnie 8 marca 2008 roku, w Dzień Kobiet dlatego pamiętam tak dokładnie. Główną przyczyną było jak dla większości Polaków sprawy finansowe... Miałam wtedy dobrą pracę jednak nie zarabiałam zbyt wiele, mój ówczesny chłopak a teraz mąż również zarabiał najniższą krajową. Po dłuższych przemyśleniach doszliśmy do wniosku, że nie ma perspektyw aby coś się poprawiło w naszej sytuacji. Nie mieliśmy mieszkania, mieszkaliśmy z rodzicami jedyne co mieliśmy to stary samochód, który się ciągle psuł, a więc nie było nic do stracenia. Więc kiedy moja dobra koleżanka zadzwoniła z ofertą pracy bez wahania wyjechał najpierw mój mąż, a tydzień po nim ja dołączyłam do niego. Założyliśmy, że wyjedziemy na 5 lat uzbieramy na ślub, samochód i chociaż małe mieszkanko.


3. Po przybyciu do Holandii czym się zajmowałaś?


Pierwsza praca tutaj hmmmm zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam. Dostałam pracę przez agencję pracy. Pierwsza stałą pracę dostałam po 2 tygodniach trafiłam na szklarnię z różami i tutaj się przekonałam, że pieniądze za granicą może i są duże ale naprawdę trzeba na nie ciężko zapracować. Pierwszy dzień szok... gorąco prawie 40 stopni pot tak spływał mi po czole, że wpadał do oczu i nie widziałam co robię, do tego kolce miałam po prostu wszędzie. Po pierwszym dniu pamiętam, że płakałam całą noc miałam pocięte i poranione całe ręce aż po łokcie, ale zacisnęłam zęby wiedziałam, że mamy plan do zrealizowania i tak już każdego następnego dnia miałam większą wprawę i było coraz lepiej. Musiałam się też przestawić do pracy 7 dni w tygodniu bez dnia wolnego, co też było dla mnie szokiem. Potem zmieniałam miejsce pracy 3 razy ale za każdym razem były to już szklarnie z różami a Agencje Pracy chyba z 5 razy.


4.Jak teraz spoglądasz na pracę przez agencję pracy? 


Agencje pracy.. przeszłam już przez kilka tutaj i wiem teraz, że dzielą się ona na te które wykorzystują niewiedzę Polaków mniej lub więcej... Niestety ale taka jest prawda, Bardzo dużo jest w tym winy ludzi, którym szkoda czasu aby przeczytać ABBU CAO i nie ma tak naprawdę pojęcia co im się należy a co nie. Z drugiej strony jeśli nawet ktoś zna te zasady to się nie odzywa z obawy przed stratą pracy... Zasady zatrudnienia pracowników tymczasowych w Holandii a pracy w Polsce są zupełnie inne i Agencje pracy wykorzystują niewiedzę Polaków. Nie wypłacają nadgodzin po wyższej stawce, nie zwracają za dojazd do pracy, przepisują godziny z weekendu na prace w tygodniu żeby było taniej. Częstym zwyczajem jest też zakładanie „pod-firmy”, aby pracownik nigdy nie dostał Fazy C (czyli czegoś w rodzaju stałego kontraktu oraz większych przywilejów i ochrony pracownika ) pracuje się wtedy w jednym miejscu, ale za każdym razem przez inną agencję oczywiście tylko na papierze bo w gruncie rzeczy to ta sama firma ma tylko inną nazwę. Ostatnio spotkałam się też z polskimi umowami... Agencja po 3 miesiącach pracy na holenderskich zasadach daje polską umowę coś w stylu pracy w delegacji... Oczywiście na takiej umowie pozornie pieniądze są te same ale traci się sporo dodatków. Jednym z takich jest dodatek eksterytorialny właśnie dzięki niemu ostatnio opłaca się bardziej pracować przez agencje a niżeli nawet na kontrakcie. Jednym słowem trzeba bardzo uważać i pilnować swoich rozliczeń.


5. Jak teraz wygląda Twoje życie w Holandii?


W marcu minęło 5 lat od kiedy jestem w Holandii i wg planu powinnam wrócić do Polski, Jednak moje plany się bardzo zmieniły. 3 lata temu wzięliśmy ślub a po nim zaczęliśmy z mężem zastanawiać jakby to było zostać w Holandii na dłużej... To nie była łatwa decyzja wahaliśmy się pół roku, a kiedy już podjęliśmy decyzję sprawy potoczyły się bardzo szybko. Zdecydowaliśmy się wziąć kredyt i kupić mieszkanie, nie mieliśmy stałych kontraktów ale akurat w Holandii to nie problem. Kupiliśmy mieszkanie a kiedy odebraliśmy klucze po 2 miesiącach okazało się że jestem w ciąży. I tak obecnie mieszkamy w Hoogvliet, a w kwietniu zostaliśmy rodzicami. Po macierzyńskim postanowiliśmy, że zostanę w domu z dzieckiem przynajmniej do kiedy Oliver nie skończy roczku.


6. Jakie masz doświadczenia z holenderskimi urzędami, czy tutaj jest łatwiej coś załatwić niż w Polsce?


Ogólnie wydaje mi się, że jest prościej. Zdarzają się oczywiście wyjątki ale patrząc na całokształt wydaje mi się tu wszystko łatwiejsze. W Holandii dużo rzeczy można załatwić przez telefon lub przez internet za pomocą DigiD. Dużym plusem jest też to, że nie trzeba tłumaczyć europejskich dokumentów na Niderlandzki, czego nie można powiedzieć o Polsce, miałam już kilka razy okazję się przekonać, że europejskie dokumenty w Polsce muszą być przetłumaczone na Polski... Tutaj nie trzeba też stać godzinami w kolejkach po prostu umawia się wszędzie na spotkanie. Zarejestrowanie auta trwa 10 minut na poczcie i od razu dostaje się dowód rejestracyjny. Porównując z Polską gdzie trzeba stać w kolejce pół dnia w Wydziale Komunikacji i czekać 2 tygodnie za dowodem, to Polska wypada kiepsko.


7. Czy planujesz kiedyś powrót na stałe do Polski?


Czasem mówimy z mężem, że na emeryturę wrócimy do Polski. Szczerze mówiąc z jednej strony bardzo bym chciała bo tam jest cała moja rodzina ,Do tej pory tego tak nie odbierałam, ale kiedy urodził się Oliver zrozumiałam co zafundowałam moim rodzicom kiedy oświadczyłam, że wyjeżdżamy . Z drugiej strony zdaje sobie jednak sprawę, że za 30 lat część mojej rodziny będzie tutaj... To są trudne tematy i staram się o tym nie myśleć i tak daleko nie planować. Skupiam się raczej na najbliższej przyszłości.


8. Co Ci się najbardziej podoba w Holandii,  a co  najbardziej przeszkadza?


Podoba mi się że jest tutaj to, że jest dużo możliwości, żyje się łatwiej. Podejście i szacunek do ludzi i zwierząt a nawet do przedmiotów. W Holandii zarabiając nawet najniższą krajową można spokojnie normalnie żyć do tego jest tutaj czysto i ładnie. Starsi ludzie i niepełnosprawni mają tutaj też dużo lżej. Fajne jest też to że wszędzie można dojechać rowerem. Nie podobają mi się podatki bo są kolosalnie duże w porównaniu z Polską ale coś za coś. Wolałabym też aby podatek drogowy był w paliwie byłoby prościej i sprawiedliwiej. Przeszkadza mi tez to, że mimo iż Holandia jest tak rozwiniętym krajem ma problemy z egzekwowaniem przepisów. Głównie myślę tutaj o Prawach Pracy jakie są łamane przez Agencje . No i oczywiście ryzyko własne jeśli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne.


9. Jakie jest Twoje zdanie o Polakach zamieszkujących Holandię?


Takie samo jak o wszystkich Polakach- są różni, są tacy na których można się wzorować no i tacy od których lepiej trzymać się z daleka. Nie można wrzucać wszystkich do jednej beczki Niestety kultura osobista części naszych rodaków pozostawia wiele do życzenia i wyrobiliśmy sobie tutaj dość kiepską renomę. Niestety nasz naród słynie z kradzieży, picia dużej ilości alkoholu i prowadzenia w stanie wskazującym na spożycie, Nie podoba mi się też to, że nasz naród jest strasznie zazdrosny i przez to bardzo dużo tracimy bo Pracodawcy to wykorzystują wprowadzają sztuczną rywalizację . Cięzko też zmobilizować naszych rodaków aby stanęli jeden za drugim. Większość z Polaków przyjeżdża tylko na sezon i nie przejmuje się opinią jaka po sobie zostawiają, na szczęście, są tacy którzy starają się zmienić stereotypy o Polakach.

10. Jakieś porady dla naszych rodaków, którzy planują dopiero wyjazd do Holandii?


Jeśli to ma być wyjazd do pracy, to przede wszystkim sprawdzić firmę czy ma odpowiednie certyfikaty i dokładnie zapoznać się z umową przed podpisaniem. Zapoznać się z zasadami zawartymi w ABU CAO :

http://www.abu.nl/stream/cao-voor-uitzendkrachten-pl-januari-2012-web.pdf

to adres strony internetowej gdzie można znaleźć tekst w naszym języku. Warto też poczytać o zwyczajach panujących w Holandii. I to chyba takie najważniejsze rzeczy.

(AK)

Wiadomości z Holandii

Noże rzucone w kierunku policjanta

Mężczyzna w Tilburgu rzucił dwoma nożami w kierunku jednego z policjantów. Wyraźnie celował w głowę funkcjonariusza. Do incydentu doszło w piątek rano w Wilhelminapark, kiedy policjant chciał przeszukać podejrzanego mężczyznę. Istniało...

Czytaj więcej

O Polakach w Holandii

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook