168x322 nieruchomosci holandia

Komentarze

Rafał Pazur – ciężarowiec mieszkający w Holandii


Wyjazd na emigracje nie zawsze musi oznaczać koniec sportowego hobby. Potwierdza to Rafał Pazur, polski ciężarowiec sklasyfikowany obecnie na 14 miejscu w rankingu Holenderskiej Federacji Podnoszenia Ciężarów. Za kilka tygodni wychowanek Ruchu Chorzów wystąpi podczas Mistrzostw Holandii w podnoszeniu ciężarów i ma duże szansę na walkę o wysokie lokaty.

1.    Od kiedy przebywa Pan w Holandii i jak to się stało, że w ogóle tutaj Pan trafił ? Czym zajmujesz się na co dzień poza uprawianiem podnoszenia ciężarów ?
W Holandii jestem już od 2009 roku. Przyjechałem tutaj do pracy. Pracuje na magazynie w Lidl Nederland.

2.    Jak długo trenuje Pan wspomnianą dyscyplinę sporu oraz w jakich okolicznościach rozpoczęła się Pana przygoda ze sztangą ?
Swą przygodę ze sztangą rozpocząłem w wieku 13 lat. Moim pierwszym klubem był Ruch Chorzów.  Po ukończeniu szkoły podstawowej i zawodowej, trener Henryk Furmaniuk zaproponował mi naukę w Technikum Ogrodniczym w Dobryszycach, a przy okazji możliwość trenowanie w trzecioligowym klubie LKS Dobryszyce.  Z roku na rok klub awansował, aż dotarł do pierwszej ligi. W tym okresie zdobywałem medale na Mistrzostwach Polski Juniorów oraz Mistrzostwach Polski Ludowych Związków Sportowych i Szkól Rolniczych. Po ukończeniu szkoły średniej wróciłem na Śląsk i trenowałem w pierwszo ligowym klubie KKS Śląsk Tarnowskie Góry z którym drużynowo zająłem 6 miejsce w Pucharze Polski.

 

3.    Jakie sukcesy zanotował Pan dotychczas na swoim koncie ?
Cztery złote medale na mistrzostwach Polski LZS i Szkól Rolniczych, srebrny medal na Mistrzostwach Polski  Juniorów do lat 20, czwarte miejsce na Mistrzostwach Polski Seniorów.
Mam nadzieję, że po powrocie na pomost uda mi się coś zdobyć także w Holandii.

4.    Podnoszenie ciężarów jest dyscypliną kojarzoną przede wszystkim z państwami Europy Środkowej i Wschodniej lub Azji. Czy w Holandii ten sport cieszy się  zainteresowaniem, a może wręcz przeciwnie – jest traktowany jako zupełna egzotyka ?
Przyznam, że poziom holenderskich ciężarów jest niski. Jest jednak paru zawodników, którzy liczą się w Europie i z tego co widzę poziom holenderskich ciężarów z roku na rok powoli rośnie. Jest tu też paru obiecujących juniorów.

5.    Jaki poziom prezentują zawodnicy z którymi trenuje i rywalizuje Pan na co dzień w Holandii ?
Tym zawodnikom , którzy ze mną na co dzień trenują przekazuje swoją wiedze i uczę ich techniki. Jednocześnie sam się przy nich uczę i nabieram doświadczenia w środowisku holenderskich ciężarowców.
6.    Jak Pana wyniki uzyskane w poszczególnych konkurencjach przedstawiają się na tle najlepszych zawodowców ? Dużo brakuje Panu do poziomu sztangistów uczestniczących, powiedzmy w Mistrzostwach Europy ?
Do europejskich zawodowców dużo mi jeszcze brakuje. Trzeba przy tym brać pod uwagę, że mam już 39 lat i na ostatnich zawodach w Veldhoven uzyskałem limit na Mistrzostwa Europy Weteranów. Niestety nie będę mógł na nich reprezentować Holandii, ponieważ nie mam holenderskiego obywatelstwa.

7.    Jak wygląda poziom organizacji zawodów ciężarowych w Holandii i czy różni się on od tego co znamy z Polski ?
Na pewno jest trochę inaczej niż w Polsce. Holenderska federacja NOGB „wrzuca” wszystkich sztangistów do jednego worka i na pierwszym miejscu stawia punktacje Sinclaira (specjalny współczynnik obliczany w oparciu o masę ciała przez którym mnoży się wynik dwuboju i uzyskuje końcowy rezultat zawodnika – przyp.red), a nie na to kto ile podniesie w danej kategorii . Nie ma również dużej ilości zawodów organizowanych w poszczególnych kategoriach wagowy, a sama organizacja mistrzostw Holandii podzielonych na dwie klasy pozostawia wiele do życzenia. Zajmując  14 miejsce w rankingu na podstawie punktacji Sinclaire’a, cały czas nie wiem dokładnie w jakiej klasie wystartuje na miesiąc przed mistrzostwami. W klasie 1, która ma zaplanowane zawody na 24 lutego , czy w klasie 2 startującej 23 marca. Wszystko z powodu przepisu na którego podstawie do klasy 1 kwalifikuje się 6 najlepszych kobiet i 12 najlepszych mężczyzn wg. rankingu za 2012 rok. Jeżeli któryś zawodnik nie potwierdzi występu w zawodach Klasy 1 automatycznie na jego miejsce wskakuje następny z rankingu. Taką osobą mogę być i ja.

8.    23 marca wystąpisz w Veldhoven podczas Mistrzostw Holandii klasy B. W jakie wyniki i miejsce celujesz podczas tych zawodów ? Ustaliłeś może już konkretne wartości, które chcesz podnieść ?
Nie jestem jeszcze pewny, czy wystartuje 24 lutego w klasie 1 w Oosterhout czy 23 marca w klasie 2 w Veldhoven. Obojętnie gdzie ostatecznie wystąpię, chcę podnieś jak najwięcej i pokazać się z dobrej strony.

9.    W Polsce wychowało się wielu wspaniałych mistrzów sztangi. Nawet obecnie na pomostach w naszym kraju nie brakuje zdolnych zawodników. Najlepiej świadczą o tym sukcesy Adriana Zielińskiego, złotego medalisty Mistrzostw Świata i Igrzysk Olimpijskich. Czy rzeczywiście jesteśmy ciężarową potęgą ? A może to przypadek i bardziej zasługa wybitnej pracy kilku pojedynczych ośrodków lub klubów ?
Myślę, że to zasługa ciężkiej pracy klubów. Pamiętamy teraz Adriana Zielińskiego, ale warto wymienić także inne nazwiska, chociażby Sławomira Zawady, Andrzeja Cofalika, Szymona Kołeckiego czy Agaty Wróbel.

10.    Czego można życzyć Rafałowi Pazurowi na najbliższe kilka miesięcy ?
Połamania sztangi !

(PP)

Komentarze   

#1 kryska 2013-02-05 22:08
Czy Rafał jest stanu wolnego?

Dodaj komentarz


O Polakach w Holandii

Coraz mniej Polaków chce …

Holenderski sektor ogrodnictwa boryka się z nowym problemem - coraz mniej polskich pracowników chce pracować w holenderskich szklarniach. Polepszenie sytuacji ekonomicznej w kraju  powoduje, że Polacy niechętnie rozpoczynają pracę w Holandii poprzez...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook