Byli radni oskarżeni o korupcję przyjeżdżają na rozprawę zieloną limuzyną

temida

W poniedziałek rozpoczęła się sprawa korupcyjna przeciwko byłym radnym i 6 innym podejrzanym, ponad 3 lata po dokonaniu nalotu na ratusz i kilka domów w Hadze. Dwaj byli radni, Richard de Mos oraz Rachid Guernaoui przybyli na rozprawę zieloną limuzyną oznakowaną symbolami ich partii.

Jednak w miarę upływu pierwszego dnia procesu, pokaz błysku i optymizmu coraz bardziej gasł. Dwóch byłych radnych i kilku lokalnych przedsiębiorców usłyszało zarzuty stworzenia organizacji przestępczej, korupcji oraz naruszenia tajemnicy zawodowej. Według prokuratury trzech przedsiębiorców zajmujących się nieruchomościami i dwóch przedsiębiorców z branży gastronomicznej w Hadze zapłaciło partii De Mosa aż 113 000 euro darowizn w zamian za przyjazne traktowanie.

Prokuratura uważa, że darowizny były formą korupcji, ponieważ przedsiębiorcy otrzymywali w zamian usługi. De Mos i Guernaoui mieli przekazywać przedsiębiorcom informacje o nadchodzących projektach nieruchomościowych czy wpływać w ich imieniu na politykę miejską.

Sąd omawiał także podejrzane prezenty i darowizny przekazywane na rzecz partii De Mosa, w tym autobus na kampanię podarowany przez Attilę Akyola, właściciela Opera Zalencentrum. De Mos trzymał się jednak obrony, że darowizny na rzecz partii politycznej są czymś normalnym i nie mają wpływu na faworyzowanie darczyńców.

De Mos mocno opowiadał się za Opera Zalencentrum, której właściciel był zirytowany, że pomimo zatrudniania 80 osób i goszczenia 500 000 osób rocznie, jego firma była traktowana jak zwykła kawiarnia. De Mos miał również pomóc uzyskać obniżkę stawek za parking dla Opery.

Na rozprawie poruszono również kwestię lobbingu De Mosa na rzecz branży gastronomicznej. Główny sędzia ocenił, że De Mos mógł wywierać dużą presję na burmistrz Hagi.

PS

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook