Atak rakietowy w Polsce był wynikiem rosyjskiej inwazji

logo gfdd0ba772 1920

Po spotkaniu z członkami G7 i NATO oecnymi na szczycie G20 na Bali premier Mark Rutte powiedział, że bez względu na to, skąd pochodził pocisk, który uderzył we wtorek w Polskę, nie doszłoby do całej sytuacji bez przerażających ataków Rosji na Ukrainę. Zapewnił, że w dalszym ciągu zapewniane jest wsparcie Ukrainie w jej obronie przed rosyjską agresją.

Pocisk uderzył we wschodnią Polskę, w pobliżu granicy z Ukrainą, zabijając co najmniej 2 osoby. Polska prowadzi dochodzenie w tej sprawie, a prezydent Andrzej Duda powiedział, że pocisk najprawdopodobniej został wyprodukowany przez Rosję, jednak jego pochodzenie nie zostało jeszcze zweryfikowane.

Trzej amerykańscy urzędnicy przekazali, że wstępne oceny sugerują, że siły ukraińskie wystrzeliły rakietę w nadlatujący rosyjski pocisk podczas masowego rosyjskiego ataku na ukraińską infrastrukturę elektryczną.

Rosja zaprzecza atakowi na Polskę. Szef przedstawicielstwa Rosji w ONZ powiedział, że atak mógł być próbą sprowokowania militarnej konfrontacji między NATO a Rosją, ze wszystkimi konsekwencjami dla świata.

Rutte powiedział, że przed podjęciem dalszych kroków, NATO i G7 chcą poznać wyniki dochodzenia w sprawie tego, kto wystrzelił pocisk. Podkreślił, że wszyscy się zgadzają w tym, że najpierw należy ustalić fakty, a tym samym wesprzeć polskie śledztwo.

Według polskich mediów pocisk trafił w suszarnię zbóż w Przewodowie, wsi leżącej w pobliżu granicy z Ukrainą.

PS

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook