Sprawa polskiego kamikadze w haskim sądzie

15456279 sW haskim sądzie doszło w czwartek do procesu Polaka, którego zatrzymano w lutym na A12. Mężczyzna przebywał na sali w otoczeniu 5 funkcjonariuszy.

Sąd uznał, że 23-letni mężczyzna może być niebezpieczny, dlatego na sali pilnowało go pięciu policjantów. Tłumacz również znajdował się w znacznej odległości.

23-letni Polak brał udział w wypadku na drodze A12 9 lutego tego roku. Mężczyzna pędził z Bunnik do Hagi z prędkością 175 kilometrów.

Szaloną jazdę zanotowały policyjne kamery. Polaka próbowało zatrzymać kilka radiowozów, ale na niewiele się to zdało. Kierowca próbował uderzyć w ścigające go radiowozy, a policjanci ratowali się gwałtownym hamowaniem. Ponadto, podejrzany wykonał gest strzelania do ścigających go agentów.

W Hadze samochód utknął wśród innych pojazdów i mężczyznę w końcu udało się zatrzymać. Sąd zarzucać będzie mu próbę zabójstwa policjantów, którzy go ścigali. Gest strzelania został uznany za groźbę zabójstwa, za co mężczyzna również odpowie.

W trakcie procesu, 23-latek wydał kilka niezrozumiałych okrzyków. Nie jest jasne, czy cierpi on na jakieś zaburzenia psychiczne.

MR

Wiadomości z Holandii

Za złamany kręgosłup 5000 euro odszkodowania

61-letnia kobieta, która w 2016 roku podczas zwiedzania ogrodu zoologicznego spadła z dwumetrowego muru i złamała kręgosłup otrzyma  5000 euro odszkodowania. Zdarzenie miało miejsce w Ouwehands Dierenpark w miejscowości Rhenen. Po trzech...

Czytaj więcej

O Polakach w Holandii

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook