Seryjny morderca z Polski mógł zabijać także w Holandii

Dariusz Paweł Kotwica, 29-letni Polak, który popełnił morderstwa w kilku europejskich krajach, prawdopodobnie zaatakował również w Holandii. Poszlaki wskazują, że mógł zabić w kraju wiatraków przynajmniej jedną osobę.

Kotwica przez kilka lat mieszkał w Wielkiej Brytanii, ale korzystał z otwartych granic i swoją zbrodniczą działalność prowadził w wielu rejonach kontynentu. W maju bieżącego roku zamordował w Wiedniu starsze małżeństwo - 75-letniego Gerharda Hintermeiera i jego 74-letnią małżonkę. Kobietę zgwałcił i zostawił na jej ciele nie do końca sprecyzowany napis - łacińskie "tantum ergo", oznaczające "przed tak wielkim" i pochodzące z "Pange lingua", hymnu na święto Bożego Ciała, lub "tantalum", czyli tantal, pierwiastek chemiczny.

Polak został 8 czerwca złapany przez niemiecką policję i wydalony do Austrii. Przyznał, że to nie była jego jedyna zbrodnia - kilka tygodni przed majowymi zabójstwami zamordował też 79-letniego mężczyznę w Szwecji. Istnieją podejrzenia, że mógł zabić także w Czechach, Holandii i Wielkiej Brytanii. W rozmowie ze śledczymi tłumaczył, że torturowanie ludzi sprawiało mu radość, a mordować kazały mu wewnętrzne głosy.

Eksperci mówią, że Kotwica może być pierwszym seryjnym mordercą, który działał na terenie nie jednego, lecz kilku krajów na Starym Kontynencie. Śledczy w całej Europie przeszukują teraz bazy danych, aby ustalić, czy Kotwica nie odpowiada za inne, jak na razie nierozwiązane sprawy. Morderca tymczasem przebywa w austriackim areszcie, gdzie czeka na rozpoczęcie procesu.

źródło: Daily Mail

(łd)

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook