Jęknąłem na myśl o mieszkaniu przez całą zimę w tak okropnym miejscu - narzekał brytyjski pisarz Boswell w 1763 r. Dziś malkontenci zachowywaliby się podobnie, wjeżdżając przez dzielnice handlowe i przemysłowe wokół centrum, ale już stara część miasta, skoncentrowana wokół Domkerk, poprawiłaby im nastrój.

© utrechtstad.com
Obszar z zabytkowymi budowlami otoczony przez dwa głębokie kanały z XIV w., Oude i Nieuwe Gracht, to najładniejsza dzielnica Utrechtu, ożywiana jeszcze atmosferą uniwersytecką. Z Amsterdamu jedzie się pociągiem tylko pół godziny, turystyczne miejsca da się zwiedzić w jeden dzień, ale warto w tym mieście zostać na dłużej.

Utrecht założyli Rzymianie w I w. n.e. jako Traiectum ad Rhenum, a od 695 r. był już siedzibą frankijskiego biskupstwa, które potem z nadania cesarzy niemieckich sprawowało władzę nad prowincją. W 1527 r. biskup sprzedał swoją świecką jurysdykcję, a wkrótce rada miejska entuzjastycznie przyłączyła się do powstania przeciwko Hiszpanii. Utworzona w 1579 r. unia utrechcka nadała formalne ramy opozycji przeciw Habsburgom, a podpisany w 1713 r. traktat utrechcki zniweczył plany imperialne króla Francji Ludwika XIV. W 1636 r. założono Uniwersytet Utrechcki, drugi w kraju po uczelni w Lejdzie.

Oba dworce, autobusowy i kolejowy, wychodzą na ogromne centrum handlowe Hoog Catharijne, na skraju śródmieścia. Niedaleko jest główne biuro VVV (Vinkenburgstraat 19), w którym można uzyskać informacje o mieście i okolicy. Miasto jest na tyle małe, że nietrudno je zwiedzić pieszo, choć warto urozmaicić wycieczkę, pływając statkiem po kanałach albo jeżdżąc rowerem.

Wiadomości z Holandii

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook