Pracują po kilkanaście godzin dziennie za marne pieniądze, są przymusowo kwaterowani w przeludnionych mieszkaniach, za które muszą słono płacić. "Nowoczesne formy niewolnictwa" - tak holenderska telewizja określiła warunki, na jakich podejmują pracę polscy pracownicy sezonowi w Holandii za pośrednictwem polskich agencji pracy. Reportaż o Polakach pokazała telewizja NOS.

Holenderska dziennikarka Saskia Dekkers odwiedziła z ukrytą kamerą jedną z agencji pośrednictwa pracy w Opolu, która werbuje przede wszystkim kobiety do zbierania pieczarek. Okazało się, że kontrakty, które Polki podpisują, nie zapewniają im ustawowej płacy minimalnej, zmuszają za to do oddania dużej części wynagrodzenia na podróż, ubezpieczenie, miejsce do spania czy posiłek. - Kontrakt był tylko po holendersku. Ja nie znam holenderskiego, tak naprawdę podpisywałam w ciemno, nie wiedząc, co podpisuję - przyznała w reportażu jedna z Polek.

Dzięki holenderskim związkom zawodowym FNV grupa poszkodowanych Polaków, zatrudnionych w Montfoort pod Utrechtem, będzie domagać się sądownie należnych im pieniędzy.

Związkowiec John Klijn na spotkaniu z poszkodowanymi Polakami uświadomia ich, że byli  “maszynką do robienia pieniędzy” i na dodatek byli źle traktowani i oszukiwani (narzucano im w kontraktach kary finansowe).

Przed kamerą jeden z Polaków roni łzy nad swoim losem (zobacz: 6 minuta video), przyznając się, że przez 3 lata pracował dla tej agencji. Inny mówi o układach mafijnych w Holandii – “nikt nie kontroluje firm, które robią, co chcą z pracownikami”.

Zdecydowana większość Polaków zatrudnionych w Holandii pracuje przez agencje. Nie brakuje jednak rodaków, którym udaje się dostać na stały kontrakt bezpośrednio do firmy. Póki co liczba takich osób jest na razie niewielka.

Aby załapać się na stały kontrakt w holenderskiej firmie nie wystarczy posiadać dużego doświadczenia, specjalistyczną wiedzę i umiejętności. Oprócz tego trzeba znać jeszcze język angielski (a najlepiej niderlandzki) i to na poziomie dobrym.

 Większość firm w Holandii zatrudnia pracowników za pośrednictwem agencji. Praktyka ta w szczególności odnosi się do imigrantów. Nie ma się czemu dziwić, z pracownika agencji można w każdej chwili zrezygnować i to bez konieczności wypowiadania umowy o pracę, która w tym przypadku nie występuje. Zatrudniony związany jest z agencją, a nie firmą, w której obecnie pracuje.

Niderlandzka Ustawa o warunkach pracy (Arbowet) nakłada na pracownika obowiązki. Sprowadzają się one do tego, że od pracownika oczekuje się odpowiedzialnego zachowania. Rozumie się przez to, że pracownik sam musi przedsięwziąć potrzebne środki ostrożności i zachować należytą staranność, aby uniknąć zagrożenia dla bezpieczeństwa, zdrowia i dobrego samopoczucia swojego i innych.


Jesteś zobowiązany, aby:
• materiały, środki pomocnicze i środki ochrony osobistej stosować we właściwy sposób;
• umieszczonych zabezpieczeń używać we właściwy sposób i nie wyłączać ich;
• brać udział w organizowanych spotkaniach informacyjnych, instruktażu i szkoleniach;
• zgłaszać natychmiast pracodawcy sytuacje zagrażające własnemu bezpieczeństwu i zdrowiu;
• jeżeli jest to potrzebne, udzielić pomocy zatrudnionym specjalistom, mającym wspierać pracodawcę w staraniach o zapewnienie dobrych warunków pracy.

Najlepszym sposobem na znalezienie pracy w holenderskim supermarkecie jest skorzystanie z usług agencji. W zależności od stanowiska można zarobić 8-10 euro na godzinę. Najwięcej ofert czeka w należących do sieci magazynach dystrybucji towarów.

W Holandii jest kilka liczących się sieci supermarketów działających na terenie całego kraju. Firmy te zatrudniają ludzi nie tylko do sklepów, ale również do swoich centrów dystrybucyjnych oraz należących do nich przetwórni. Największy udział w rynku, a co za tym idzie największą liczbę pracowników mają obecnie dwie sieci supermarketów: Albert Heijn (AH) i ALDI.


Do końca lata już niedaleko, najwyższy czas rozejrzeć się za jesiennym zajęciem. W tym okresie najwięcej ofert pracy skierowanych bezpośrednio do Polaków może zapewnić tylko Holandia.

Osoby zainteresowane wyjazdem do kraju tulipanów już teraz odwiedzają rodzime biura i rozglądają się za jakąś atrakcyjną pracą na jesień. Najwięcej ofert zatrudnienia dostępnych obecnie w agencjach pochodzi z sektora produkcyjnego. Holenderscy pracodawcy sygnalizują już, że z końcem lata będą potrzebować więcej osób do swoich fabryk.
Pomimo dużego zainteresowania pracą w Holandii nie wszystkie stanowiska udaje się szybko obsadzić. Wielu kandydatów nie jest w stanie spełnić podstawowych wymagań językowych. Innym problemem utrudniającym rekrutacje jest niechęć Polaków do długoterminowych wyjazdów.

Pewnie każdy, kto pracuje za granicą dłużej niż kilka miesięcy zastanawia się jak będzie wyglądała kwestia jego emerytury. Wielu polaków pracuje w Holandii. Jak więc wygląda emerytura w Holandii? Jakie są przesłanki do tego, przy należała Ci się emerytura w Holandii? Żeby dowiedzieć się jak wygląda emerytura w Holandii należy przyjrzeć się systemowi emerytalnemu Niderlandów.

Po pierwsze – odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej, czyli od 2004 roku, zasady, na których emerytura w Holandii przyznawana jest obcokrajowcom zostały o wiele lepiej zorganizowane niż były wcześniej. Obecnie, żeby być pewnym, że będzie Ci przysługiwała emerytura w Holandii, a Ty nie będziesz musiał martwić się o formalności, musisz pracować co najmniej 26 tygodni korzystając przy tym z usług tylko jednego biura pracy. Zatem jeśli Twoja praca jest stabilna możesz być pewny, że obejmie Cię branżowy fundusz emerytalny – tzw. Stiplu.

Do bauera w Niemczech jest bliżej. Ale zarobki nie są imponujące. Z kolei na plantacji u Holendra zarobimy lepiej. Trzeba jednak jechać kilkaset kilometrów dalej, a na końcu może się okazać, że pracujemy „na czarno”.

Jeszcze dwa, trzy lata temu  
o pracę sezonową na Zachodzie trzeba było mocno się starać. Nie starczało miejsc dla wszystkich chętnych. Teraz sytuacja odmieniła się o 180 stopni. To pracodawcy szukają pracowników. Tak jest prawie
w całej Europie Zachodniej, a szczególnie w Niemczech i Holandii, które do tej pory polegały głównie na pracownikach z Polski. Tak więc jeśli myślisz o pracy sezonowej w tym roku w jednym z tych krajów, dobrze się zastanów. Masz naprawdę wolny wybór i tylko od Ciebie zależy gdzie pojedziesz.

Zamierzasz wyjechać do Holandii lub już tam zarabiasz? Sprawdź, czy twoja płaca jest zgodna z przepisami

Władze holenderskie ustalają wysokość wynagrodzenia minimalnego (dziennego, tygodniowego, miesięcznego) raz na pół roku, a nowe stawki wchodzą w życie 1 stycznia oraz 1 lipca. – Regulacje dotyczą każdego legalnie zatrudnionego pracownika, a więc również imigrantów z Polski. Oczywiście można zarabiać zdecydowanie więcej niż wynosi płaca minimalna, ale nigdy mniej - wyjaśnia Jadwiga Szałaj z holenderskiej agencji doradztwa personalnego AB Job Service. Jeżeli przełożeni łamią prawo, warto skontaktować się z inspekcją pracy  (Arbeidsinspectie).

Jesteś doświadczonym spawaczem? Nie będziesz mieć problemów ze znalezieniem atrakcyjnych ofert pracy


Z raportu firmy Manpower „10 najbardziej poszukiwanych zawodów w Polsce, w Europie i na świecie” wynika, że obecnie największy popyt panuje na wykwalifikowanych pracowników fizycznych. W grupie tej znaleźli się m.in. elektrycy, cieśle, stolarze, murarze, hydraulicy, a także spawacze. – Takie profesje nie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród rodowitych mieszkańców Europy Zachodniej czy państw skandynawskich. Na tamtejszych rynkach pracy daje się zaobserwować niedobór fachowców, więc firmy przyjmują m.in. Polaków, którzy wyrobili sobie dobrą markę. Koszty ich zatrudnienia są niższe, co szczególnie dzisiaj ma duże znaczenie – mówi Jolanta Greinert-Szeliga z Agencji Pracy D.L.S.I. Wśród rodaków dużą popularnością cieszą się wyjazdy do Norwegii, Wielkiej Brytanii oraz Holandii. Sporo specjalistów zarabia także w Belgii, Niemczech i Francji. Wolne stanowiska można też znaleźć w Czechach, Danii czy Szwecji. – Największe zapotrzebowanie na ten profil pracowników przypada na przełom lutego i marca oraz początek wakacji – informuje Dorota Grabowska z agencji pracy Derksen Polska.

Holenderski urząd pracy nie tylko udziela pomocy i informacji osobom poszukującym zatrudnienia. Organizuje też szkolenia zawodowe, rejestruje bezrobotnych oraz przyznaje im zasiłki. Zobacz w jaki sposób możesz skorzystać z usług tej instytucji

UWV WERKbedrijf, czyli Urząd Pracy i Zatrudnienia (dawniej CWI – Centrum Pracy i Dochodu) jest publicznym pośrednikiem pracy. Oddziały UWV znajdują się w niemal każdej miejscowości Niderlandów, a w większych miastach jest ich nawet kilka. Odwiedzając jeden z nich, dzwoniąc lub wysyłając e-mail, możesz uzyskać szereg informacji niezbędnych dla osób pracujących, poszukujących zatrudnienia lub tych, którzy właśnie pracę stracili.


Podczas wakacji za granicą można zarobić, ale też popaść w kłopoty. Wystarczy jednak przestrzegać kilku prostych zasad, by się ich ustrzec.
Wyjazd „w ciemno” może się zakończyć klapą i najlepiej zamiast szukać pracy na własną rękę, skorzystać z pośrednictwa agencji. Jak ją wybrać?

Jeśli pośrednik oferujący załatwienie pracy podaje w ogłoszeniu tylko numer komórki, a zamiast zaprosić nas do swojego biura wyznacza spotkanie w lokalu gastronomicznym - od razu dajmy sobie z nim spokój.

Kary za pracę na czarno

    Przed akcesją Polski do Unii Europejskiej dane naszych obywateli, którzy weszli w konflikt z prawem za granicą znajdowały się w komputerowej bazie danych – Systemie Informacji Schengen SIS. Dzięki zastosowaniu automatycznej procedury przetwarzania danych, wszystkie kraje Unii mogły bez trudu m.in. prowadzić weryfikację osób i przedmiotów na granicach oraz podczas kontroli policyjnych i celnych przeprowadzanych wewnątrz kraju.    
    Po 1 maja 2004 roku dane Polaków, którym nakazano opuszczenie terytorium Unii Europejskiej z powodu pracy na czarno, zostały usunięte z bazy SIS.


Najlepiej przez uitzendbureau, czyli biura pracy czasowej. To bardzo popularna forma zatrudnienia w Holandii, która cieszy się dużym powodzeniem m.in. wśród Polaków


Jest to rozwiązanie wygodne dla pracodawców, gdyż nie muszą oni prowadzić rekrutacji – robi to za nich pośrednik. Mogą też przyjmować pracowników do wykonania konkretnego projektu, bez konieczności bezpośredniego ich zatrudniania. Niestety oznacza to również, że mogą w każdej chwili zwolnić pracownika, nie ponosząc z tego tytułu konsekwencji.



Rozmowa z Krystyną Reis-Kornalską, doradcą do spraw pracowniczych w CNV, jednym z holenderskich związków zawodowych.

 
Od czasu otwarcia rynku holenderskiego dla polskich pracowników jest Pani odpowiedzialna w CNV za pomoc i wsparcie dla Polaków pracujących w Holandii. Z jakim problemami najczęściej zgłaszają się nasi rodacy?


Krystyna Reis-Kornalska: Podczas dyżurów polskojęzycznych konsultantów ja i moi koledzy rozwiązujemy najczęściej problemy związane z umową o pracę i listą płac. W Holandii pracownik musi płacić wiele obowiązkowych składek. Tłumaczymy, jakie konkretnie są to składki, sprawdzamy, czy dany pracownik otrzymuje odpowiednie wynagrodzenie – także za nadgodziny, pomagamy, jeśli pracownik nie otrzymał kontraktu od pracodawcy. Doradzamy w kwestiach podatkowych i ubezpieczeniowych. Często zgłaszają się do nas kobiety w ciąży, które chcą się dowiedzieć, jakie prawa przysługują im w związku z macierzyństwem, lub osoby, które mają pytania odnośnie wynajmowanego mieszkania albo dodatków socjalnych. Rzadko zdarzają się przypadki drastyczne – wykorzystywanie lub pobicie w pracy, zabranie paszportu i innych dokumentów – wtedy działamy wspólnie z policją. Staramy się zapewnić pomoc w języku polskim, nie tylko w CNV, ale także kierować osoby z pytaniami i problemami, jeśli to konieczne, do innych instytucji w których pracują osoby mówiące po polsku.


Chcesz naprawiać za granicą? Zobacz, jakie wymagania musisz spełnić, żeby zdobyć etat


Firmy działające na rynku motoryzacyjnym odczuły skutki spowolnienia gospodarczego. W ciągu ostatnich miesięcy sprzedaż nowych aut znacznie spadła. – Mimo niekorzystnej sytuacji ekonomicznej, trwa nabór mechaników. Samochody nie przestały i nie przestaną się psuć, a ponadto kierowcy muszą zgłaszać się ze swoimi pojazdami na regularne przeglądy techniczne – mówi Jacek Jasiński z firmy LSJ Agencja Pracy. Zainteresowani mogą znaleźć zatrudnienie w autoryzowanych serwisach poszczególnych marek (np. DAF, MAN, Mercedes, Renault, Scania, Volkswagen i Volvo), ale powinni sobie zdawać sprawę, że trudniej tam trafić niż do niewielkich warsztatów samochodowych. – Kandydaci przyjmowani są również do przedsiębiorstw transportowych, dystrybucyjnych, zajezdni autobusowych, wypożyczalni sprzętu budowlanego, fabryk czy magazynów – informuje Marcin Piszczek z firmy James Lewis Engineering.

Oferty pracy są różnorodne i cieszą się sporym zainteresowaniem. Naprawiać można przecież nie tylko auta osobowe, ale również motocykle, ciężarówki, autobusy, a nawet różnego rodzaju sprzęt budowlany czy specjalistyczne maszyny – mówi Zbigniew Chober z agencji pośrednictwa pracy Exe-Prof.

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook