Kary dla nieuczciwych pracodawcow w Eemshaven

Inspekcja Pracy nałożyła firmie budowlanej Ha-Sa w Eemshaven kary za przekraczanie maksymalnie dozwolonego w Holandii tygodniowego wymiaru czasu pracy. Inspekcja Pracy potwierdza więc to, na co już od dłuższego czasu zwraca uwagę związek zawodowy FNV, mianowicie, że pracownicy tymczasowi z Polski, Portugalii czy Turcji, zatrudnieni przy budowie centrali RWE w Eemshaven pracują zbyt wiele godzin w tygodniu. W przedsiębiorstwie Ha-Sa dziesięciogodzinny dzień pracy jest na porządku dziennym. Na porządku dziennym jest też dziesięć godzin pracy w porze nocnej.

Już od roku aktywny w Eemshaven związek zawodowy FNV zgłaszał  wielokrotnie do koncernu RWE i Inspekcji  Pracy, że niektórzy podwykonawcy, jak np. Ha-Sa czy polski Calbud, nie przestrzegają obowiązującej w Holandi Ustawy o czasie pracy. Pracownicy tych firm skarżyli sie związkom zawodowym na bardzo długi wymiar godzin pracy i małą ilość przerw. Sytuacja taka sprzyja wypadkom przy pracy na budowie. Wiosną tego roku FNV zgłosił naruszenia Ustawy o czasie pracy w koncernie RWE, ten z kolei rozpoczął prowadzenie kontroli. Podłączenie automatycznego odczytu z bramek z rejestracją czasu pozwala automatycznie sygnalizować  przekroczenia norm. System ten umożliwia cotygodniową kontrolę, czy podwykonawcy przestrzegają obowiązujące w Holandii prawo dotyczące czasu pracy.

W tym tygodniu Inspekcja Pracy poinformowała o nałożeniu przedsiębiorstwu Ha-Sa kary za  łamanie przepisów. Sprawdzenie rejestrowanych godzin pracy 12 pracowników wykazało, że doszło do 300 przekroczeń Ustawy o czasie pracy. Ha-sa, która pracuje dla gigantu budowniczego ViMa, to jeden z największych podwykonawców RWE. Związek zawodowy FNV sygnalizował już wcześniej łamanie Ustawy o czasie pracy przez polskie przedsiębiorstwo Calbud.

Związek zawodowy FVV wraz z koncernem RWE zajął się też inspekcją  wysokości wynagrodzenia zagranicznych pracowników budowlanych elektrowni RWE. Według FNV stawka godzinowa dla budowlańców z firmy Ha-Sa i Calbud jest zbyt niska. Niewypłacane są też nadgodziny. Sprawa kontroli wynagrodzenia jest trudna, gdyż pracownicy często nie mają nawet umowy o pracę czy pasków wypłat.

FNV złożył pozew sądowy przeciwko Calbudowi w związku ze zwolnieniem grupy  pracowników i niewypłaceniem im zaległego wynagrodzenia. Pracownicy Calbudu odważyli się przed mediami żądać wypłaty nadgodzin, w wyniku czego zwolniono ich bezpardonowo z pracy. Należy im się zaległe wynagrodzenie sięgajace dla niektórych osób kilku tysięcy euro za okres pięciu-dziesięciu miesięcy pracy. Calbud ma przed końcem sierpnia zareagować na pozew sądowy.

Bliższe informacje
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wiadomości z Holandii

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook