Ambasador RP w Hadze: zawiódł holenderski system, nie Polacy

Nieporozumienie i zgrzyty powstały między Marcinem Czepelakiem a Ahmedem Aboutalebem. Wzburzenie u Ambasadora RP w Hadze wywołała niefortunna wypowiedź burmistrza Rotterdamu, który problem bezdomności wśród Polaków mieszkających w Holandii sprowadził do poziomu życia. „Dla niektórych ścieki w Rotterdamie są lepsze niż ulice w Warszawie.”

O rosnącym problemie bezdomności wśród pracowników migrujących z Polski pisaliśmy już wcześniej TUTAJ.

Ambasador uznał to za niezrozumienie tematu i wysłał osobisty, pełen wzburzenia list do burmistrza. W odpowiedzi Aboutaleb zaprosił Czepelaka na rozmowę. Ambasador postanowił nie stawiać się osobiście, a reprezentować miała go Konsul Generalna Katarzyna Smoter, której burmistrz jednak nie przyjął, a więc do rozmów na temat realnych narzędzi do rozwiązania problemu finalnie nie doszło.

Ambasador RP zdecydował się na rozmowę z portalem AD.nl, podczas której wyjaśnił dlaczego wypowiedź burmistrza Rotterdamu stanowi znaczne uproszczenie poważnego problemu.

Czepelak zaznaczył, że przed powrotem do Polski powstrzymuje wielu bezdomnych Polaków przede wszystkim wstyd – chcą oni zachować przed rodziną oraz znajomymi ze swojej miejscowości pozory sukcesu. Powrót z pustymi rękami równałby się w ich mniemaniu z porażką.

„Podczas, gdy to zupełnie nie oni zawiedli. To system zawiódł.” – dodaje Ambasador.

Marcin Czepelak podkreśla, że problem jest typowo systemowy. Pracownicy migrujący w Holandii są ściśle związani z biurem pośrednictwa pracy, które zapewnia im nie tylko miejsce pracy, ale i zamieszkania. Strata zarobków często wiąże się więc z utratą dachu nad głową.

Problem dodatkowo pogłębia fakt, że w Holandii dozwolony jest tzw. kontrakt na zero godzin, który nie daje gwarancji przepracowania określonej liczby godzin. W konsekwencji sytuacja zarobkowa wielu pracowników jest niepewna – mogą trafić im się miesiące bez wypłat, ale nadal z regularnymi kosztami, np. czynszu.

Ambasadora cieszą lokalnie organizowane akcje, np. w Hadze, jednak uważa on, że najskuteczniejsze podejście do rozwiązania problemu jest systemowe – przygotowane na szczeblu państwowym, a nie lokalnym. Według niego wdrożone powinny zostać regularne kontrole warunków życia i pracy oraz ułatwione rejestrowanie migrantów w gminach, by w razie utraty pracy mogli skorzystać z pomocy państwowej.

Na koniec Ambasador Marcin Czepelak dodał również, że nadal chętnie omówi wszystkie te kwestie z burmistrzem Rotterdamu.

JS

Aboutaleb

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Sport

Facebook