Douwe Bob jedenasty na Eurowizji. Zawiedziony Holender wrócił do kraju

Holenderski wokalista Douwe Bob nie ukrywa zawodu po Eurowizji. W finałowym konkursie, który odbył się w sobotę w Sztokholmie, zajął jedenaste miejsce.

- Skłamałbym, gdyby mówił, że nie jestem zawiedziony. Człowiek miał cel, lecz nie udało się go zrealizować. Ale w porządku, w gruncie rzeczy jestem szczęśliwy - powiedział.

23-latek z Amsterdamu wystąpił z piosenką "Slow Down". Liczył na więcej, ale podkreślił, że dał z siebie wszystko i nie może sobie niczego zarzucić. - Gdybym mógł powiedzieć, że coś mogłem zmienić, zaśpiewać inaczej... Ale tak nie jest. Wszystko poszło zgodnie z planem - oznajmił.

W niedzielę wokalista wrócił do Holandii, gdzie nastrój poprawiła mu grupa oczekujących na niego na lotnisku Schiphol fanów.

- Byłem smutny i zawiedziony, ale teraz znowu jestem szczęśliwy - powiedział.

Sześćdziesiątą pierwszą edycję Eurowizji wygrała reprezentująca Ukrainę piosenkarka Jamala. Ósme miejsce w finale zajął Michał Szpak.

źródło: nltimes.nl

(łd)

Wiadomości z Holandii

Druga fala wirusa brana pod uwagę

Burmistrzowie, którzy kierują 25 regionami bezpieczeństwa przygotowują się na drugą falę koronawirusa. Po spotkaniu Rady Bezpieczeństwa, które miało miejsce w poniedziałek, burmistrzowie ustalili, że należy rozpocząć przygotowania do ewentualnej drugiej fali...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook