Wczoraj w Holenderskiej TV publicznej NED1 ukazał się reportaż o tym jak Polacy na emigracji w Holandii oddają hołd ofiarom wypadku pod Smoleńskiem.  W kościele Jacobus de Meerdere odbyła się msza święta za duszę Pana Prezydenta i wszystkich ofiar katastrofy lotniczej. Msza święta została odprawiona w językach polskim, niderlandzkim i angielskim, a udział w niej wdzieli  Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej Janusz Stańczyk, przedstawiciele władz Królestwa Niderlandów oraz haski korpus dyplomatyczny.


„Każdy podatnik, który osiągnął w roku podatkowym dochody, musi złożyć roczne zeznanie PIT.
Na dopełnienie tego obowiązku jest czas do 30 kwietnia roku następnego po roku podatkowym, za który następuje rozliczenie.” [Gazeta Prawna]


Tymczasem, przebywając od jakiegoś czasu w Holandii dowiaduję się ze zdziwieniem niejakim o jakichś roszczeniach podatkowych w związku z VI Dyrektywą UE  i innymi ustawami.

Nie jestem ekonomistą, dlatego też pozwoliłam sobie przejrzeć pewne dostępne informacje w internecie, aby rozwiać lub zweryfikować moje wątpliwości.

A oto cuda i dziwy, na które natrafiłam – o ile są aktualne – i które próbowałam sobie jakoś uporządkować i zorganizować. Na wstępie krótka Legenda terminów.

 

Dostałam dwa mandaty drogowe do zapłacenia.

Aanmaning – mocno brzmi, cokolwiek to znaczy. Mąż twierdził zdaje się, że to słowo oznacza ponowne wezwanie do zapłaty.

Data ostateczna zapłaty, jak wypatrzył: 29 marca 2010 - czyli ...zaaa... 5 dni.

Po obejrzeniu z dwóch stron pisemek i kopert stwierdziłam od razu, że:

1.    są to jakieś absurdalne żarty – nie inaczej
2.    Centraal Justitiee Incasso Bureau – w Leeuwarden – chyba coś się musiało pomylić
3.    Policji - w Amsterdamie – najwyraźniej również

amsterdam, 8.III.2010

1/.

Wychodząc na koncert spotkaliśmy na klatce schodowej sąsiada z naprzeciwka. Odezwałam się do niego:
- Musisz głośniej grać, bo chciałabym posłuchać od czasu do czasu.
Sąsiad ma zwyczaj ćwiczyć za ścianą na saksofonie.

- Ja gram z tłumikiem - wytłumaczył się profilaktycznie, w obawie, że robi za duży hałas.
- Wiem, ale chciałabym posłuchać. Nic nie słyszę.
- ...? - sąsiad był zaskoczony moimi nietypowymi życzeniami - ...kiedyś na pewno będzie okazja - zapewnił, upewniony już co do moich intencji.
Pierwszy raz w ogóle mnie zauważył w czasie mijania na klatce i uśmiechnął się, jakby dostał kwiaty od policjanta.

amsterdam, 21 marca 2010, 20:58

1.
Wychodząc na koncert do Królewskiej Het Concertgebouw, spotkałam na klatce schodowej tego samego sąsiada, co w czasie ostatniego wyjścia na koncert. Nie widziałam go od tamtego czasu. Pozdrowiliśmy się serdecznie i z uśmiechem.
2/.
W samochodzie czekał na nas rozlany wokół płyn anty-zamarzający do szyb. Rozlała się butelka z plastikowym, syfonowym spustem. Trzeba było natychmiast otworzyć drzwi. Chciałam jechać z otwartymi, ale mąż zaprotestował. Zapaliłam więc papierosa, przy całkowicie otwartych oknach.
Zapach był wtłaczający powietrze z powrotem do ust. Do czasu dojechania w pobliże parkingów, byłam już całkowicie nieprzytomna od zapachu i braku powietrza zdatnego do oddychania.
Mąż też.
3/.
Przegapiliśmy, jeżdżąc w kółko, kolejno dwa miejsca na parkingu bezpłatnym w niedziele. Zjechaliśmy więc do podziemnego parkingu.
A tam, jak zwykle - kultura. Muzyczka klasyczna w głośniczkach, na powitanie, na poziomie -2 K.
 

Wiadomości z Holandii

Amsterdamskie mosty w fatalnym stanie

Badania gminy Amsterdam pokazują, że wiele mostów i nabrzeży znajduje się w złym stanie i grozi im zawalenie. Miasto rozpoczęło kontrolę swoich 829 mostów w zeszłym roku. Jak dotąd w 100%...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook