Współpraca Polaków za granicą ogranicza się do wąskiego kręgu osób zaufanych i znanych jeszcze z kraju. Wiele osób słysząc na ulicy język ojczysty, przechodzi na drugą stronę ulicy - czytamy na witrynie Onet. pl. Wprawdzie autorka,  Sabina Toruńczyk-Ruiz, będąca psychologiem i antropologiem społecznym, opisuje relacje rodaków na emigracji w Holandii, niemniej są one często wręcz bliźniaczo podobne do stosunków panujących między rodakami u nas, w Chicago. Prezentujemy więc Państwu fragmenty materiału, który prowokuje do przemyśleń i dokonania samooceny.

LP, meritum.us

Monikę poznałam w polskim sklepie w Amsterdamie. Mieszka w Holandii od kilku miesięcy. Obecnie pracuje w pubie i sprząta prywatne domy. Na początku oprócz siostry, do której przyjechała, nie znała w Holandii nikogo. Później przyjechało kilkoro znajomych z jej rodzinnej miejscowości, a więc grono zaprzyjaźnionych ze sobą Polaków powiększyło się. Teraz Monika pracuje, mieszka i spędza czas wolny wyłącznie z rodakami. – Właściwie nie odczuwam, że jestem w obcym kraju. Jest tu tylu Polaków, że mogę rozmawiać z ludźmi po polsku – mówi.


Dwie placówki szkolne: „Helicon” z Geldermalsen oraz „Eduelta” z Goes jeszcze tej jesieni będą uczyły naszych rodaków języka niderlandzkiego. Przyczyną wejścia w życie tego pomysłu jest fakt, że w holenderskiej branży ogrodniczej zatrudnionych jest kilka tysięcy naszych rodaków.

Według różnych obliczeń, co najmniej od 5 do 10 proc. pracowników sezonowych z Polski pozostaje w Holandii na dłużej. Wielu właścicieli sadów owocowych i szkółek drzewnych uważa, że dla właściwego funkcjonowania tych osób niezbędna jest nauka miejscowego języka.

Polacy będą uczyli się języka Holendrów, ale z głównym naciskiem na pojęcia i zwroty związane z wykonywaną przez nich pracą. Będą odbywali także zajęcia z praktycznej nauki zawodu. – Mogę podać prosty przykład uzasadniający potrzebę takich szkoleń. Jeśli kierownik zarządzi: teraz  zrywamy czerwone jabłka, a pracownicy tego nie zrozumieją i zrywają zielone, to wtedy jest duży kłopot – powiedział odpowiedzialny za projekt Ton Starren ze szkoły w Geldermalsen. Poinformował też, że jest już na tyle dużo zgłoszeń, aby w październiku naukę mogły rozpocząć trzy pierwsze grupy.

INFORMACJA WYDZIAŁU KONSULARNEGO
AMBASADY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W HADZE

Dnia 20 sierpnia bieżącego roku, na stronie internetowej Komendy Głównej policji holenderskiej ukazał się komunikat zapowiadający zwiększone kontrole alkoholowe, w szczególności kierowców pojazdów mechanicznych posiadających polskie tablice rejestracyjne.

Komunikat powołuje się na dane statystyczne, z których wynika, że w 2009 roku na terytorium Królestwa Niderlandów miało miejsce 218 wypadków powodowanych przez obywateli polskich, z czego 35 zdarzeń miało miejsce pod wpływem alkoholu. Dane te plasują obywateli polskich na trzecim miejscu po Holendrach, którzy byli sprawcami 32244 wypadków i Niemcach – 302 wypadki.

Reportaż tv holenderskiej EO pokazuje, jak Polacy źle są traktowani i wykorzystywani w Holandii.

Dziennikarz holenderski przebrał się za Rumuna i wraz z Polakiem Danielem szukał pracy. Nagrywał  zdjęcia m.in. ukrytą kamerą, aby sprawdzić, w jakich warunkach faktycznie pracują Polacy w Holandii. Na koniec reportażu stwierdził, że jako Holender wstydzi się za to, co Polaków spotyka w Holandii.


Zamieszczamy artykuł z gazety „De Pers” na temat dyskryminacji Polaków w Holandii.

Zjawisko te niepokoi polskie organizacje i polską ambasadę w Holandii – pisze gazeta w artykule noszącym szokujący, bardzo sugestywny tytuł „Polen zijn de nieuwe k*t Marokkannen” („Polacy są nowymi ch******i Marokańczykami”).

W Holandii określenie „kut Marokkannen” jest obelgą skierowaną pod adresem młodzieży marokańskiego pochodzenia, która zakłóca porządek publiczny i narusza prawo. Po raz pierwszy użyto je publicznie w 2002 roku w debacie na temat integracji imigrantów w Holandii.

W artykule nie porównuje się jednak Polaków do Marokańczyków. Użycie tego określenia w tytule świadczy raczej o tym, że gazeta chce zasygnalizować Holendrom zjawisko społeczne – sposób w jaki traktowani są migranci zarobkowi z Polski w Holandii: są wyzywani, poniżani i dyskryminowani. Nie wszyscy Holendrzy zdają sobie z tego sprawę, konsekwencje tego mogą być daleko idące, jak sugeruje gazeta w tytule artykułu.

Wiadomości z Holandii

Amsterdamskie mosty w fatalnym stanie

Badania gminy Amsterdam pokazują, że wiele mostów i nabrzeży znajduje się w złym stanie i grozi im zawalenie. Miasto rozpoczęło kontrolę swoich 829 mostów w zeszłym roku. Jak dotąd w 100%...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook