Władze 10-tysięcznego holenderskiego miasteczka Vaals w Limburgii zakazały "Europejczykom bez pieniędzy lub przychodu" osiedlania się, ponieważ wypłacane im świadczenia obciążają lokalny budżet - informuje portal internetowy dziennika "Daily Mail".
Zakaz wchodzi w życie od września. Z końcem ubiegłego tygodnia podobny zakaz wprowadziły władze pobliskiego belgijskiego Plombieres.

Komisja Europejska może upomnieć rządy Holandii i Belgii, a także wytoczyć im sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, jeśli uzna, że cudzoziemcy są w obu państwach dyskryminowani.

- Holandia korzysta na dostępie Polaków do ich rynku pracy - tak minister Jolanta Fedak skomentowała wczorajszą debatę w Parlamencie Europejskim. Holenderski europoseł Barry Madlenerm po wystąpieniu premiera Donalda Tuska żądał odesłania Polaków z Holandii do Polski.

Polska minister pracy i polityki społecznej skrytykowała sposób myślenia reprezentowany przez holenderskiego europosła. Fedak udając się na nieformalne obrady Rady Unii Europejskiej do spraw zatrudnienia w Sopocie powiedziała dziennikarzom, że Holandia i inne kraje "starej" Unii Europejskiej ogromnie skorzystały na tym, że Polacy od siedmiu lat pracują w tych krajach.

Pięć tygodni bez wypłaty, na obiad wrzątek i kostki rosołowe. Albo miesiąc przy taśmie w śmierdzącej masarni za 350 euro. - Zawsze oszukiwali nas polscy pośrednicy - opowiada Magda.
Holandia staje się emigracyjnym hitem. Pracuje tam już 170 tys. Polaków, do końca roku może być nawet 200 tys. Wybieramy Holandię, bo pracodawcy nie wymagają znajomości języka niderlandzkiego. I płacą zachodnie stawki: ponad 1200 euro miesięcznie za pracę fizyczną.

Nie zakłóciły tego na razie dyskryminujące zapowiedzi ministra spraw socjalnych Henka Kampa: że bezrobotni emigranci będą po trzech miesiącach deportowani i że zasiłek socjalny ma przysługiwać jedynie osobom mówiącym po holendersku.


Polacy to najliczniejsza grupa mieszkańców Hagi z Europy Środkowej i Wschodniej. Co wiedzą o mieście i dzielnicach, w których żyją? Co ich sąsiedzi wiedzą o nowych polskich współmieszkańcach i bogactwie polskiej kultury i kuchni, muzyki, literatury, malarstwa i fotografii? Albo historii tego wielkiego kraju Europy Wschodniej? Na te pytania odpowiedzi… nie za wiele. Stąd Polski Miesiąc! Przez cztery tygodnie spotykać się będą polscy i niepolscy mieszkańcy Hagi a wraz z nimi obie kultury. Będą warsztaty, wystawy, wykłady i prezentacje, dla dzieci i dla dorosłych. Każdy jest mile widziany i wszystkie zajęcia są za darmo!

Imprezy w ramach „Polskiego Miesiąca” odbęda się w trzech bibliotekach w Hadze: w dzielnicach Segbroek, Spoorwijk i Laakkwartier

    Biblioteka Segbroek, Weimarstraat 353, tel. 070 – 353 55 11

poniedziałek 9 maja – niedziela 5 czerwca
WYSTAWA: Podróż przez Weimarstraat – Wystawa fotograficzna. Weimarstraat w obiektywie polskiego fotografa, Jacka Futiakiewicza.


Naszym celem jest umożliwienie dzieciom kontaktu z językiem polskim, którym posługują się rodzice i dziadkowie oraz zapoznanie się i kultywowanie narodowych tradycji. Lekcje prowadzone są przez wykwalifikowanego nauczyciela w pełni zaangażowanego w prace ze swoimi uczniami, w co druga sobotę każdego miesiąca. Obok zajęć lekcyjnych dzieci naszej szkoły uczestniczą w konkursach plastycznych i w corocznym Festiwalu Poezji Dziecięcej organizowanym przez Forum Szkol Polskich w Holandii. Dla integrowania szkolnej społeczności kilka razy w roku organizujemy dla uczniów i ich rodzin spotkania świąteczne i wyjścia plenerowe. Zależy nam, aby w naszej szkole edukacja i wychowanie odbywały się w rodzinnej i życzliwej atmosferze sprzyjającej rozwojowi uczniów.

Wiadomości z Holandii

Amsterdamskie mosty w fatalnym stanie

Badania gminy Amsterdam pokazują, że wiele mostów i nabrzeży znajduje się w złym stanie i grozi im zawalenie. Miasto rozpoczęło kontrolę swoich 829 mostów w zeszłym roku. Jak dotąd w 100%...

Czytaj więcej

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook