Holandia trochę satyrycznie

Każda rodzina posiadająca psa w Holandii, płaci za niego podatek, ok. 100 euro rocznie.

Za co ten podatek? Mówią, że za to, że po psach trzeba sprzątać trawniki. W takim razie czemu w wielu miastach jest prawo nakazujące sprzątanie kup po swoim psie? Przecież płacę za to, by robili to inni. Ale ja nie o tym chciałam. Dziś miało być o kotach. Koty w Holandii podatków nie płacą. Dlaczego nie, skoro psy tak? Ano dlatego, iż koty podobno nie załatwiają się na dworze tylko do kuwety w domu. Podobno koty w Holandii to nawet na dwór nie wychodzą.

Właśnie… podobno! Sąsiedzi moi drodzy mają dwa koty. Koty te są wypuszczane na dwór rano, jak pańcio i pańca do pracy idą, a wpuszczane są powrotem jak sąsiedzi wrócą do domu. Zdarza się, że właściciele kotów wracają koło północy do domu, czego rezultatem jest głośne miałczenie dwóch ujadaczy, pod drzwiami domu sąsiadów, o wpuszczenie. Jednakże, sąsiadów jeszcze wtedy w domu nie ma, więc nie ma ich kto wpuścić. Nam pozostaje słuchanie kociej muzyki przez cały wieczór. Poruszając jeszcze raz kwestię srania przez koty do kuwety…ano tu też zdziwić się można. No, bo jak te koty mogą robić cokolwiek do kuwety jak całymi dniami są zamknięci poza domem? Prosta sprawa.Upodobały sobie mój mały, cherlawy ogródek do załatwiania swoich potrzeb. Od trzech lat swoimi sikami i kupami niszczą mi moje kochane uprawy.

W tym roku kupiłam sobie małą szklarnię do warzyw, by miały ciepło, ale i by uchronić je przed kotami. Czy pomogło? NIE! Cwane koty jakoś odsunęły podnoszony daszek mojej małej szklarni i przez szparę, dosłownie, szparę wlazy do środka, narobiły swoje i wyszły. Wtedy coś we mnie pękło. Z natury jestem osobą bardzo lubiącą zwierzęta, ale teraz gdy pomyślę o tych kotach moich sąsiadów, to mam ochotę nimi rzucić o ścianę. Poszukałam wtem w internecie sposobów na odstraszenie kotów. Podobno koty nie lubią zapachu cytrusów. Obrałam, więc, pomarańczę i włożyłam skórki w doniczki. Jezeli pomarańcza zawiedzie to poszaę Rutę lub Bodziszka. Podobno nie lubią rówinez ich zapachu. Może pomoże. Jak nie będę miała pretekst, by udać się do sąsiadów i wytłumaczyć im, że mają zamykać swoje koty w domu, bo niszczą mi ogródek. Zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość. Mój pies sra tylko na trawę, a ja za każdym razem po nim sprzątam. Mimo to musze płacić za niego podatek. Te koty łażą cały dzień na dworze i srają gdzie się da, a mimo to właściciele owego podatku płacić nie muszą. No cóż absurd Holandii.


(Nithaiah)

http://holandia-satyrycznie.blog.onet.pl/

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Facebook