Komentarze

Ile pięknych noworocznych postanowień nie przetrwa nawet do miesiąca? Co decyduje o sukcesie w ich realizacji? Jak ustrzec się „słomianego zapału”? Nadszedł czas na kilka cennych wskazówek, dzięki którym Wasze zamierzenia będą łatwiejsze do wykonania. Więcej ruchu, zdrowe nawyki żywieniowe, nauka języków, a może redukcja 10 kg? W 2017 roku to wszystko może się udać!

Koniec roku zazwyczaj skłania do refleksji i wielkich podsumowań minionych miesięcy. W nastrój pełen nadziei wprawiło nas Boże Narodzenie, więc w Nowym Roku planujemy spełnić wszelkie oczekiwania i plany. Ich realizowanie może być bardzo owocne i satysfakcjonujące, o ile potraktujemy je jako rzetelną pracę do wykonania.

Ustal priorytety


Lista postanowień nie powinna być długa, ale za to maksymalnie konkretna i klarowna. Jeśli brakuje Wam pewności, czy postanowienie jest dla Was istotne, lepiej od razu z niego zrezygnować. Szkoda marnować energię na kwestie, które budzą wątpliwości.
Pisałem już kiedyś o „smartnym” (cel typu „SMART” to taki, który jest mierzalny, prosty, ambitny, osadzony w czasie i realny) podejściu do ustalania sobie celów i konkretnych zadań w ramach etapów do ich osiągnięcia. Tu należy postąpić podobnie i dołożyć starań, aby postanowienia były wolne od niedomówień. Dzięki temu trudniej będzie o ewentualne „wymówki”. Zamiast planować np. wizytę na basenie raz w tygodniu, lepiej od razu ustalić dzień i porę pływania, np. na wtorkowy wieczór (w każdym tygodniu Nowego Roku).

Postanowienia? Jestem na TAK


Ważne, aby Wasze postanowienia nie były sformułowane negatywnie, czyli przy użyciu zaprzeczeń, np. „koniec z jedzeniem słodyczy” lub „w 2017 roku nie będę jeść fast food'ów”. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie zapis: „będę się zdrowo odżywiać, będę jeść wyłącznie zdrowe produkty”. Nasz mózg chętnie pomija zaprzeczenia i koncentruje się na pozostałych słowach. W przytoczonych nieprawidłowych przykładach podświadomie odbierze komunikaty jako: „jedzenie słodyczy” i „w 2017 jeść fast foody”. Tak samo zresztą rzecz się ma, jeśli chcemy kogoś do czegoś przekonać. Lepszy skutek odniesie komunikat: „zrób to”, (np. „umyj naczynia”) niż: „nie rób czegoś” (np. „nie zostawiaj po sobie brudnych naczyń”).

Zobacz to!


Wizualizacja to rewelacyjny sposób na zbliżenie się do realizacji celów. Jest wykorzystywana w wielu dziedzinach, np. w profilaktyce stresu. Zasada jest tu prosta. Należy wyobrazić sobie realizację swojego planu czy marzenia, najlepiej nie szczędząc w tej wizji detali. To kolejny krok „przekonywania” umysłu o tym, jaki wysoki priorytet ma dla nas dana kwestia. Warto, aby podczas wizualizacji zapewnić sobie komfortowe warunki, czyli brak niechcianych bodźców z zewnątrz (remont u sąsiada czy niepotrzebne dodatkowe myśli mogą doprowadzić do nieprzyjemnych konotacji z naszymi planami).
Udana wizualizacja to taka, w której w wyobraźni widzimy siebie podczas realizacji postanowienia krok po kroku, aż do osiągnięcia pełnego sukcesu. Na tym ostatnim odcinku wizualizacji warto chwilę pozostać i odpowiedzieć sobie na pytania: „Jakie będzie moje samopoczucie, kiedy już osiągnę cel?”, „Jak będzie wyglądała moja twarz: promiennie i z uśmiechem, czy będzie pełna powagi i dumy?”, „Co się dla mnie zmieni, kiedy mi się uda?”. Pamiętajcie o tych miłych uczuciach – pomogą Wam wytrwać w Waszych postanowieniach!

Tekst: GACA System

Konsekwencje palenia marihuany są nadal bagatelizowane przez młodych ludzi. Tak uważa Peter Greeven z kliniki Novadic-Kentron zajmującej się problemem uzależnień.

Najwięcej osób uzależnionych od THC znajduje się w wieku od 14 do 24 lat. To bardzo powszechny nałóg wśród młodszej generacji: na 809 młodych osób przebywających na odwyku aż w 303 przypadkach dotyczy to właśnie „trawki.”

W znacznie mniejszej ilości przypadków (111) w grę wchodzi o uzależnienie od kokainy i amfetaminy.

Zadaszony plac zabaw Spelekids w Loosdrecht (Holandia Północna) to idealny pomysł na spędzenie zimowego weekendu.

Tory do wyścigów trójkołowcami, baseny z piłeczkami, ścianki do wspinaczki, trampoliny – to zaledwie część rozrywek czekających na wszystkie dzieci odwiedzające Spelekids.

Cały obiekt stoi pod znakiem pandy. Tamtejszą maskotką jest tak zwany Peter Panda, który towarzyszy dzieciom we wszystkich zabawach, można zobaczyć go na ścianach, pośród zabawek, a nawet zajrzeć do jego domku! 

Natomiast wszystkie dzieci bawiące się w Spelekids zostają natychmiast Very Important Panda, czyli VIP-ami.

Ciekawą atrakcją placu zabaw jest także zimowe zjeżdżanie na oponie w Indoor SnowGlider.

Kilka prowincji Holandii doświadczyło dzisiaj rano niecodziennego zjawiska naturalnego: zamarzającej mgły.

Można było to zaobserwować w okolicach Randstad, na południowym zachodzie oraz w centrum kraju.

Zjawisko to powstaje, kiedy na dworze panuje niska temperatura, a warstwa mgły unosi się przez znacznie dłuższy czas niż zwykle. Wówczas zagęszczone kropelki mgły zamarzają w powietrzu i zamieniają się w płatki śniegu.

Szukaj domu w Holandii

Miasto
Pokoje od
Cena od
Cena do
Nieruchomosci Holandia

Sport

Facebook


stat4u